piątek, 10 lipca 2015

Zosia jest już na świecie! | Poród



Zosia urodziła się 10 czerwca, kilka dni po wyznaczonym terminie. Ważyła 3910g i była długa na 56cm :)
Zaczęło się od kontrolnego KTG u lekarza prowadzącego, który po badaniu stwierdził 3cm rozwarcia i powiedział mi, że jeszcze dziś urodzę. Wróciłam do domu, spakowałam torbę po czym razem z M. udaliśmy się na izbę przyjęć. Tam po badaniu i wypełnianiu papierów (nigdy tyle papierów nie podpisywałam!) i hop na porodówkę. Skurcze za sprawą stresu i pośpiechu nagle zmniejszyły swoją intensywność i powoli zaczęłam się obawiać, że zostanę cofnięta na patologię ciąży... Na szczęście wróciły z jeszcze większą siłą, ale rozwracie  ledwo na 4cm... Wtedy lekarka podjęła decyzję o przebiciu pęcherza. Po tym ruszyło już pełną parą i po 5 godzinach tuliłam moją Kruszynkę. :) Poród przebiegał sprawnie i w miłej atmosferze, dzięki bardzo pomocnej położnej, kompetentnemu lekarzowi i sympatycznym studentkom będę go bardzo miło wspominać. Bolało jak cholera - nie przeczę, ale zarówno załoga, jak i mój dzieny M, pomogli mi przez to przejść. Faza parcia była już bardziej znośna i rozpierało mnie szczęście, że za chwilę zobaczę swoje dziecko... Pierwszy płacz i spojrzenie na tą małą Istotkę to rzeczy, których się nie zapomina. A także łzy szczęścia taty, który dzielnie odcinał pępowinę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz