poniedziałek, 20 kwietnia 2015

33 tydzień ciąży | Poród naturalny? | Dolegliwości

Nasza Zosia przyjdzie na świat na początku czerwca. Już kocham ją całym serduszkiem, a nie wyobrażam sobie nawet jak to będzie, gdy pierwszy raz wezmę ją na ręce! Duma i wzruszenie na raz - będę płakać ze szczęścia!
Mała jest w położeniu poprzecznym, mam nadzieję, że wkrótce odwróci się prawidłowo. Ma jeszcze czas, ale chciałabym żeby nie skończyło się cesarskim cięciem. Chciałabym urodzić siłami natury, chociaż nie mam żadnego porównania, a opinie ą podzielone. Na korzyść naturalnego porodu przemawia do mnie  fakt, że przecież kobiety są do tego stworzone i nie zostają zaburzone żadne fizjologiczne procesy. Tak zostało to skonstuowane, więc po co to zmieniać?
Odczuwam coraz więcej dolegliwości związanych z ciążą, doskwiera mi zgaga, spuchły stopy, ciągle bolą plecy. Pociesza mnie to, że jeszcze trochę i to wszystko minie. :)
Póki co prawie wszystko dla mojego Maleństwa jest już gotowe, co bardzo mnie cieszy, zważywszy na to, że mam coraz mniejszą ochotę spędzać długie godziny w sklepach z wyprawkami :)
Świetną pamiątką z ciąży będzie sesja ciążowa, którą wykonała przyszła matka chrzestna naszej Kruszynki. Byłam trochę przeciwna, ale teraz wiem, że to super sprawa!

Tak jak wcześniej czas leciał mi baaardzo szybko, tak teraz mi się ciągnie i wyczekuje już małej Zosi!!! Jeszcze troszkę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz